I zrobiła to, na co raczej by się nie zdecydowała, gdyby była w skromnym mnisim stroju

Pod Bentzem ugięły się kolana. Zobaczył O1ivię, piękną O1ivię, która z przerażeniem w
spóźnienie.
teraz, kiedy jestem już blisko, tak cholernie blisko.
Bentz odwrócił się w jej stronę.
– Brzmi coraz bardziej niesamowicie. Byłem w San Juan Capistrano. Kilka razy. W
- Czy to ma jakieś znaczenie? - Po co te wszystkie pytania? - Kelly nie lubi, gdy mówię o jej życiu osobistym. Ceni swoją prywatność. - Ale mieszka tu w okolicy. - Tak. Kiedy wraca. Ma dom nad rzeką. - Odwiedzasz ją? - Czasami, ale przeważnie zostawiamy sobie wiadomości na sekretarce lub wysyłamy e-maile. - A reszta rodzeństwa? Często się z nią kontaktują? - Nie, mówiłam ci, że stanęli po stronie matki. - Lekkie drżenie powoli narastało, lada chwila przemieni się w potężny dygot. - Oni wszyscy... oni wszyscy zachowują się, jakby nie żyła. Świat się zatrzymał. Wypowiedziane słowa zawisły między nimi w powietrzu. Adam nie odzywał się, patrzył tylko na nią i poczuła, że musi mu wszystko wyjaśnić. - To działa w dwie strony. Kelly też nie chce mieć nic wspólnego z całą rodziną. Uczucia są odwzajemnione. - Caitlyn... W gardle jej zaschło, z trudem przełknęła ślinę. - Przeczytałem dzisiaj nekrolog Kelly. Zamknęła oczy. - Caitlyn, ona nie żyje. - Nie. - Wiedziała, że do tego dojdzie. Pociągnęła łyczek mrożonej herbaty, a potem potrząsnęła głową. - Jej ciało... jej ciała nigdy nie odnaleziono. Oficjalnie. Ale przeżyła wypadek. To był cud... - Udało jej się opanować wewnętrzne drżenie i uciszyć szum w głowie. - Wiem tylko to, co mi powiedziała. - To znaczy? - Jeśli nie dowierzał, nie dał tego po sobie poznać. - Że na zmianę to traciła, to odzyskiwała przytomność, że popłynęła z prądem, że wyłowił ją jakiś przemytnik narkotyków. Uratował jej życie... Wolał pozostać anonimowy, bo rozesłano za nim listy gończe. Kelly zaczęła życie od nowa. A rodzina... kiedy próbowałam powiedzieć im, że Kelly żyje, nawet nie chcieli słuchać. Uważają, że cierpię na jakąś chorobę psychiczną... nie, czekaj - „przypadłość”, tak to określała moja matka. - Rozumiem. - Odchylił się na krześle. Znów popłynęła muzyka, brzmiała jak lekko zmieniona wersja poprzedniego utworu. - Nie wierzysz mi. - Tego nie powiedziałem. - Nie musisz. Nikt mi nie wierzy. Albo nie chcą uwierzyć. Moja rodzina jest chciwa. Jeśli Kelly nie żyje, to znaczy, że jej część łupu albo, powiedzmy, spadku, mogą zagarnąć, rozdrapać między siebie. - Caitlyn... - Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, ale za każdym razem, gdy ktoś ją rozpozna, Kelly udaje mnie. Ma teraz nową tożsamość, nowe nazwisko. Nazywa się K.C. Griffin. K jak Kelly, C jak Caitlyn i Griffin - to jej drugie imię. - I imię twojego przyjaciela z dzieciństwa? Zrozumiała, dokąd zmierza.
– Dzisiaj, przy Devil’s Caldron, czy ofiara wiedziała, że jesteś uzbrojony?
wiekowym pikapie pokazał mu środkowy palec.
Z bijącym sercem wpatrywała się w mrok, powtarzała sobie, że jest tchórzem, że staje się
Boże, jest tak bardzo podobna do Jennifer, że robiło mu się zimno na samą myśl.
166
Jennifer nie daje mu spokoju, odkąd odzyskał przytomność. Może świr wykorzystuje to, by
– Wiem, już wiem. – O1ivia stłumiła uśmiech. – Jesteś za stary, by być ojcem. No trudno,
– Oj, chyba Liwie jest w złym humorku. Może coś ci powie, kiedy już sobie pójdę.
www.fotonetia.pl

Odwiedzającej bądź nie poznawał, bądź zupełnie się nią nie interesował. Siedzieli naprzeciw

strzału Bentza, gdy ten jeszcze pracował w policji Los Angeles.
Seks.
O1ivia, mimo wzburzenia, ciągle mówiła spokojnie. Przekonała się już, że błagania tylko
Jak rozliczać ulgę dla młodych

Jeśli przeżyje to, co się tutaj dzieje.

Potężny chłop spojrzał na nią z góry, pomilczał chwilę – a może się odczepi?
– Kurwa, Shep nie wrabiałby własnego syna!
Na duszy było mu paskudnie, nawet pomijając moralne rozterki z powodu dokonanego
działka pod dom

– Dlaczego spotkamy się na posterunku? Myślałam, że będziesz na lotnisku.

Od jej milczenia pustelnik pociemniał na twarzy. Rzekł cicho:
Rainie poderwała się z łóżka.
Cóż z tego, że materialistyczna nauka takiego zadania nie uznaje, przecież
Korekta faktury uproszczonej